Co się dzieje ? Autostopowy Blog Podróżniczy – Siódmy w Świecie!

Wiem, że daaawno nie wjechał post na blog podróżniczy – ostatni 15 maja Part #2 o wyścigu autostopowym. To wszystko było spowodowane, pisaniem pracy licencjackiej, a należę do osób, które nic nie robią na czas.  Przez 2,5 roku temat sobie leżał, ale do pisania chęci nie było. Jak to student 🙂 Zaraz po powrocie z wyścigu autostopowego, narobiło mi się sporo dodatkowych zaległości i wypadało się spiąć. Wynik satysfakcjonujący – ok. 10 dni i powstała praca licencjacka. Egzaminy o dziwo zdane w terminach, indeks oddany w terminie i oczywiście obrona już 3 lipca ! Nie ukrywam, zaskoczyłem sam siebie 🙂

Teraz do sedna. Własna strona – Autostopowy Blog Podróżniczy – Siódmy w Świecie

Jeśli czytasz ten post ! To tak ! czytasz to na stronie siodmywswiecie.pl 🙂 Udało się metodą prób i błędów stworzyć bloga na własnej stronie i chyba jest całkiem, całkiem. Nie odkryłem wszystkich jeszcze zalet, wtyczek, szablonów, ale będziemy ulepszać nasz blog.
Opinie i krytyka mile widziana ! Dalej dalej ! Kiedy kolejny post o podroży? – Prawdopodobnie po powrocie ze wschodu. Druga połowa lipca.


Co jeszcze wjedzie na mój blog podróżniczy?
– Przemyśl > Ukraina > Lwów  i skok spadochronowy ! Będzie się działo, może jakiś film nawet będzie 🙂
– Reszta wakacji niestety pod znakiem zapytania…budżet i rekrutacja na studia magisterskie nie pozwala mi ruszyć w planowaną od dawna 1-2 miesięczną podróż stopem po Azji
(Tajlandia > Kambodża > Wietnam > Laos > Tajlandia) 🙁

– Może przez okres wakacyjny jeszcze uda się pojeździć po Polsce, ale to nic oczywiście nie wiadomo. Samo mnie gdzieś poniesie. Zobaczy się.
– Zrobiłem coś strasznegoZałożyłem instagrama
Nie chciałem tego robić, ale niestety social media robią swoje w dzisiejszych czasach. No nic, czas do roboty ! Trzeba stworzyć prezentacje na obronę 😀 A jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości. Pisz śmiało tutaj, na facebook‚u nawet i na maila: dawid@siodmywswiecie.pl ooo yea mam swoją prywatną pocztę 🙂 Działamy !



6 komentarzy

  1. Jako promotor już kilkunastu obronionych prac powiem Ci, że takie przynoszenie pracy na ostatni dzwonek, zanim panie w dziekanacie zatrzasną wrota, to dla promotora nie taka przyjemna sprawa! Pewnie sprawdzał po nocy. 😉
    Ale dobrze, że już koniec. Pochwał się tytułem.
    Btw, gratuluję własnej domeny.

    1. Na szczęście wszystko w terminach doniesione. Chodź zakładam, że zawsze jest młyn pod koniec składania wszelkich papierów związanych z pracami dyplomowymi. Myślę, że po nocy nie siedziała na szczęście 🙂
      Jutrzejszy dzień wszystko zweryfikuje, czy temat był sensowny i godny uwagi, a ja czy dobrze się przygotowałem do obrony ! Trzeba działać ! 🙂

      siodmywswiecie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.