- Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę - św. Augustyn z Hippony.

Kambodża #2 – Atrakcje Siem Reap i wstęp do Angkor

Kambodża #2 – Atrakcje Siem Reap i wstęp do Angkor

Kambodża – Atrakcje Siem Reap i przedsmak wspaniałego Angkoru

Kambodża w pierwszej chwili może kojarzyć się nam ze wspaniałym i historycznym miastem Angkor. Obecnie w języku khmerskim może oznaczać stolicę bądź święte miasto. W moim odczuciu drugi termin znaczniej oddaje klimat tego, co możemy doświadczyć na terenie całego kompleksu. Następny wpis będzie skupiał się tylko na zabytkach Angkoru, który wpisany jest na światową listę UNESCO. Teraz jednak wezmę pod lupę miasto i atrakcje Siem Reap oraz jego okolice. Tak się składa, że od tego miasta zazwyczaj zaczynamy nasze zwiedzanie Kambodży, jeśli podróżujemy z Bangkoku lub ogólnie z Tajlandii. Tym bardziej, przez jeden z ważniejszy kompleks świątynny w kraju, miasto rozwinęło się w niesamowitym tempie. Tworząc dogodne połączenia z innymi miastami oraz budując międzynarodowy port lotniczy Siem Reap. (REP)

Podstawowe informacje i kilka słów o Kambodży

Kraj przepiękny z niesamowitą historią, lecz z okropnym epizodem ludobójstwa w tle. Za sprawą panowania Czerwonych Khmerów i rządów Pol Pota, którzy wymordowali od 700 tys. do 2 mln ludności (10 a 25% populacji. Różne źródła nie potrafią sprecyzować tej liczby) Pełny interesujących i wspaniałych ludzi, którzy go tworzą, a klimat dodaje mu jeszcze charakteru. Kraj większości równinny, najbardziej znane jezioro Tonle Sap i tamtejsze zjawiskowe wioski na wodzie. Rzeka Mekong przedzielająca Kambodżę, a najwyższym szczytem jest Phnum Aôral 1813 m n.p.m w Górach Kardamonowych. Temperatura jak dla mnie bardzo przyjemna ok. 28 – 32 stopni ciepła, wyjechaliśmy w porze deszczowej (Sierpień), podróżując tam cały miesiąc – deszczu było bardzo niewiele.

Jak sytuacja z komarami? Dolar czy riel kambodżański, jaką walutę zabrać?

Względy malaryczne to komarów stosunkowo nie było dużo, obecnie we Włoszech mam więcej trupów na ścianie. Profilaktycznie pryskaliśmy się Muggą, lecz z dnia na dzień coraz rzadziej. Na blisko 60 dni podróży wykorzystaliśmy w sumie jedną butelkę z trzech na dwie osoby.  Zapach nam już nie przeszkadzał, ale dzieciom w szkole (gdzie mieliśmy swój drobny udział w pomocy w jednej ze szkół w Takeo) wręcz bardzo. Grunt, że działał i spełniał swoją funkcję. Ogólnie rzec biorąc o przygotowaniach, szczepieniach i ekwipunku to przeczytacie więcej w tym wątku:  Jak przygotować się do podróży po Azji Południowo-Wschodniej?

Co do waluty są w obiegu dwie: Riel Kambodżański oraz Dolar Amerykański. Na ogół w większych miastach bardziej akceptują dolary, ale możemy bez problemu płacić w rielach. Na prowincjach i miejscach nieturystycznych riele są bardziej akceptowane. Z własnego doświadczenia, jedynie mogę dodać, że lepiej płacić wszędzie rielami, ponieważ nie tracimy tyle, co w przypadku dolara. Nie wspominając, że kiedy znamy podstawowe słownictwo i mając kambodżańską walutę, to ceny już są bliższe tym lokalnym.

Podstawy języka Kambodżańskiego - Atrakcje Siem ReapPrzykładowe ceny w Kambodży: 1$ – 3,77 zł – 4000 rieli

➡ Sok z ukochanej trzciny cukrowej
➡ Pucha browara Angkor
➡ Coca Cola 2L
➡ Spora paczka ciasteczek
➡ Banana Shake
➡ Bagietka
➡ Dzban piwa
➡ Gorące przekąski na targach
➡ Makaron z warzywami/mięsem
➡ Ananas obrany, pokrojony
➡ Paliwo do skuterów
➡ Wypożyczenie skutera
➡ Noclegi za 2 osoby
➡ Wiza do Kambodży na granicy
➡ Koszulki, koszule hawajskie
1500 rieli 
1500/2000 rieli
5500 rieli 
2500 rieli
3000-4000 rieli
1500-2500 rieli
8 000 rieli
+ 500 rieli
2000 rieli
2000 rieli 
1 $ /litr
5-8 $ /dzień
do 6 $ /2 os.
30 $
2-3 $
Trochę podróbek 🙂
➡ Plecak Swissa
➡ Plecak Kanken
➡ Buty typu “Nike”
➡ 10 pocztówek
➡ Znaczek pocztowy
➡ Malboro/L&M
➡ 1 kg bananów
➡ Smoczy owoc
➡ Smaczne posiłki
➡ Amazing Happy Pizza
➡ Polska Nutella
➡ Butelka bimbru/wódki ryżowej
➡ Bus spod granicy do SR
➡ Spodenki, portki Indyjskie

15 $

8 $
8 $

1 $
1 $
2-1,5 $
3000 rieli
2000 rieli
2000 rieli
+ 4 $
4 $
+ 2 $
4 $ /os
2-5 $




Jak dojechać do Siem Reap?

Z Tajlandii to dość oczywista sprawa, swoją przeprawę opisałem wątek wcześniej, na który Was zapraszam Wiza – Aranyaprathet, Poipet – granica Kambodży! To jest pierwszy sposób na dotarcie do Siem Reap. W skrócie pociąg z Bangkoku wysiadka pod granicą załatwianie wizy, następnie łapanie stopa do miasta. W tym przypadku spod granicy już macie busa, który za grosze Was zawiezie pod święte miasto. Oczywiście od strony Phnom Penh, czyli stolicy Kambodży – kursuje od groma busów w tym kierunku i nie ma szans, żeby to przegapić.

Kolejną opcją może być także poruszanie się “Speed boat”. Jeśli mamy w kieszeni sporą większą sumkę dolarów bądź rieli to możemy wykorzystać połączenie wodne, przez jezioro Tonle Sap, następnie przesiadka na Tuk Tuka i jesteśmy w mieście. Z Phnom Penh, także drogą wodną możemy dostać się do Wietnamu, jeśli nie zwiedzamy Takeo, Kampot czy Kep. Dużo osób preferuje taki krótki wypad do Kambodży skupiając się tylko na głównej atrakcji Siem Reap – Angkor. W tym celu jak już wyżej opowiedziałem, korzystają z międzynarodowego portu lotniczego. Podsumowując najpopularniejszym transportem w Tajlandii, Kambodży czy Wietnamie są autobusy, już nie wspominając o wygodnych sleeperach.




Atrakcje Siem Reap, czyli co ciekawego w mieście?

Już po przekroczeniu granicy, a następnie po przeprawie do Siem Reap poczułem już bliższy klimat Azji Południowo-Wschodniej. Teoretycznie mniej turystów, a tańszy kraj. Ludzie wspaniali, otwarci i pomocni oraz nie zawsze czujący w Tobie “piniądż”. Po przyjeździe do miasta musieliśmy zaaklimatyzować się na nowo, niby Tajlandia a Kambodża, a światy znacznie się różnią. Zameldowaliśmy się w hostelu, który przebijał się ceną i opiniami (Garden Village Guesthouse & Pool Bar), ale nie spodziewajcie się rewelacji. Nasza podróż była typowo niskobudżetowa i braliśmy najtańsze opcje. Blisko centrum, jedna ulica i jesteśmy już na słynnym Pub Street. Tym bardziej w naszym hostelu i w okolicy, ceny były znacznie przystępniejsze niż w sercu miasta.

Karta Sim – połączenie ze światem!

W pierwszych dniach kupiłem kartę sim do telefonu, aby utrzymać kontakt ze światem – skorzystaliśmy z sieci CellCard, mają nie najgorszą ofertę. Zapłaciłem 6 $ za 8 GB, Pani wzięła mój telefon, aktywowała kartę i następnie wprowadziła potrzebne kody, aby móc korzystać z internetu. Następna to bilety. Udaliśmy się do kasy w jedną stronę spacerkiem, drugą już wróciliśmy Tuk Tukiem. Musicie być świadomi, że miejsce jest z dala od kompleksu i kawałek od centrum jest, a od ceny biletów można dostać zawrotów głowy – ale warto! 🙂

Po 1 lutym 2017 roku ceny niestety zmieniły się bardzo niekorzystnie, ale tak jak wspomniałem. Nie ma co żałować pieniędzy na ten kompleks, a dwa w następnym poście przeczytacie sporo więcej na ten temat. 🙂 Główna strona Angkoru.Cena biletów do AngkoruAtrakcje Siem Reap MapaNocne życie w Siem Reap – słynny Pub Street

Centrum miasta mogę porównać do takiej Ibizy, naszego Mielna lub do Khao San Road w Bangkoku, a to wszystko za sprawą Pub Street. Jest to skrzyżowanie kilku ulic, gdzie restauracje i bary są otwarte niemal całą dobę, nie wspominając o grającej muzyce wokół. Nasza podróż przypadła na finały Mistrzostw Świata w Rosji, a najważniejszy mecz właśnie spędziliśmy w jednym z barów popijając Angkora i oglądając ostatni mecz Francja – Chorwacja. Nawet tak odległy kraj nie przeszkodził w oglądaniu tak wspaniałego widowiska, wśród wyróżniających się na ulicach Chorwatów i Francuzów.

W tym dniu miasto było bardzo kolorowe i naładowane pozytywną energią. Zatem mecz oglądało się rewelacyjnie. Poza tym na tej ulicy można spotkać fantastycznych ludzi, a przede wszystkim zapalonych podróżników, którzy są już nawet rok czy dwa lata w podróży życia. Wiele interesujących opowieści, mnóstwo cennych informacji i wskazówek na dalszą przygodę. Jeśli ktoś lubi takie klimaty, to nie ma co marnować czasu. Czas w miasto po nocne atrakcje Siem Reap! 🙂

Bazary Siem Reap, czyli bezcenny szał zakupowy

Trzeba mieć tego świadomość, ale sam lubię błąkać się po straganach i znaleźć jakieś perełki, a to wszystko oparte na targowaniu się. (Polak – Cebulak – Mode on) Jeden z marketów znajdziemy na – Night Market Street i znajdziemy tam blisko 200 sklepików otwartych od 17 do 24 w każdy wieczór. Wszelkiego rodzaju ubrania, suweniry te tańsze oraz wyższej jakości, trochę sztuki oraz liczne eventy odbywające się na miejscu.
Kolejnym bazarem jest “Old Market“, bardziej lokalny oraz gdzie kupimy dosłownie wszystko. Wszelką elektronikę, ubrania, rzeczy do mieszkania, przyprawy, świeże mięso, owoce i różnego rodzaju suweniry do domu. Znajduje się tuż przy Pub Street w stronę rzeki Siem Reap River. Pamiętając o każdej wizycie na tego typu marketach – musisz wiedzieć, że należy się solidnie negocjować. Coś, co na początku kosztuje 8 dolarów, to spokojnie możemy zbić cenę nawet do 2 dolarów.




Wyjście ze schematu – poza centrum turystyczne

Bezpiecznie, a może jednak nie. Nic nie powstrzyma człowieka przed wyjściem ze strefy komfortu. W każdej podróży staram się wyjść z tego “Getta Turystycznego”, posmakować życia lokalnego, zobaczyć prawdziwe peryferia i mieszkańców. Możemy zrozumieć wtedy, że nie zawsze jest tak kolorowo, jak by nam się wydawało. Mimo to, że jednak ludzie w moim odczuciu są milsi, chcą porozmawiać, a nie tylko na nas zarobić.

Błąkając się czasem po uliczkach bez większego celu, próbuję wręcz “zajrzeć” ludziom do domu. Zobaczyć, w jakich warunkach mieszkają i móc dostrzec ich problemy oraz potrzeby. Jest to w oczywiste i dość smutne uczucie, kiedy człowiek naogląda się takich obrazków. Lecz można dostrzec i poczuć od tych ludzi niesamowitą siłę, którzy czasem nic nie mają, a mimo to żyją normalnie i czasem nie wyobrażalnie dla przeciętnego Europejczyka. W każdym razie biedny czy bogaty, biały czy innego koloru, ale jednak to zawsze człowiek będzie stał na równi i nie możemy kategoryzować innych oraz zamykać się na inne kultury czy religie. Atrakcje Siem Reap, prócz Angkoru nie są oszałamiające. Pamiętając, jak wcześniej  wspomniałem. Warto wyjść do ludzi i poznać drugiego człowieka.

Podróżujcie, doświadczajcie i zapraszam Was powoli na kolejny wpis. Tak jak obiecałem, skupię się na całym kompleksie Angkor.
Spróbuję Wam przybliżyć i opowiedzieć te wspaniałe budowle i świątynie, które znajdują się na Światowej Liście UNESCO.
➡ Następny post o nielegalnym zwiedzania Angkoru. ⬅

Kambodża #1 – Atrakcje Siem Reap i wstęp do Angkor
Odpowiadał Wam ten wpis? Dajcie znać w komentarzu.
Wyraź swoją opinię. Dziękuję. 🙂






Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


%d bloggers like this: