Wracamy do pracy. Chorwacja – Omiš.

Siema! Przyszedł kolejny rok akademicki, a zatem mam czas by spisać wszystkie moje doświadczenia oraz małe porady z ostatnich podróży jakie odbyłem w ciągu tego roku. Cofnijmy się troszkę wstecz, aż do pamiętnej majówki. Drugi raz z rzędu razem z moją dziewczyną Kasią wzięliśmy udział w Wyścigu Autostopowym. W ramach przypomnienia tutaj macie link. Jak pamiętacie, pisaliśmy o tym, że tym razem nam się poszczęściło. Pierwszy stop złapany na bramkach na autostradzie do Berlina zawiózł nas aż pod granicę ze Słowacją! Zajęliśmy 45 miejsce spośród 500 par. Dla nas to był mały sukces! Mimo to warto zapamiętać, że „wyścig” to tylko z nazwy i liczy się głównie dobra zabawa oraz dogodne towarzystwo na zatłoczonej stacji benzynowej. W ten sposób spotykają nas wspaniałe przygody i tworzą kolejne interesujące historie do opowiedzenia!

W dzisiejszym poście chciałbym Wam przybliżyć trochę informacji na temat miejsca, gdzie była meta Wyścigu Autostopem. Padło na urocze chorwackie miasteczko – Omiš. Zaczynamy!

Omiš – podstawowe informacje

Jak podpowiadają mi różne źródła książkowe oraz internetowe, Omiš jest środkowodalmatyńskim miastem, położonym pomiędzy Splitem, a Makarską. To małe miasteczko przyciąga uwagę turystów licznymi zatoczkami, plażami, a przede wszystkim pięknymi górami. Dla ludzi, którzy lubią aktywnie spędzać czas jest to idealne miejsce! Rafting na rzece, wspinaczka górska, nurkowanie, piesze wycieczki to tylko niektóre z aktywności jakie oferuje nam to miasto. Dla fanów zwiedzania zabytków też coś się znajdzie. Oprócz sportów ekstremalnych lub całkowitego plażowania warto poświęcić dzień na zwiedzenie tej mieściny. Starówka, opleciona wąskimi uliczkami jest raczej mała w porównaniu do innych chorwackich miast. Jedna główna droga prowadzi prosto na szlak górski, lub w stronę portu. Na co warto zwrócić szczególną uwagę?

Twierdza Starigrad-Fortica

 Twierdza Starigrad-Fortica - OmišOczywiście zdjęcia nie oddają klimatu i nie mam ich zbyt wiele, ale do sedna. Można przypuścić, że forteca powstała dzięki piratom, a dokładniej na ruinach jeszcze z czasów rzymian. Kto by pomyślał? Są to lata tak odległe, że ich nie pamiętamy, ale jednak źródła wskazują na to, że przez pewien okres czasu rządzili tutaj piraci i było to dogodne miejsce do obserwacji Morza Adriatyckiego.
Teraz już jest atrakcją turystyczną, która kosztuje nas 25 kun, a w tej cenie mamy zagwarantowane niesamowite widoki oraz gospodarza – Strażnika Twierdzy Starigrad-Fortica.  Twierdza Starigrad-Fortica - OmišInni nazywają go pijaczyną zbierającym pieniądze za wejście itd, ale jednak to ciekawa i pełna wiedzy osoba, mylące jest pierwsze wrażenie. Przy tak piekielnym słońcu mogliśmy skorzystać ze studni, aby ugasić nasze pragnienia i schroniliśmy się w cieniu na odpoczynek. Relaksując się stworzyła nam się dłuższa pogawędka, ze Strażnikiem do tego stopnia, że poczęstował nas swoimi prywatywni zapasami Rakiji.

 Twierdza Starigrad-Fortica - OmišJak tam trafić do Twierdzy Starigrad-Fortica?

Twierdza jest zaledwie na wysokości 303 m n.p.m, ale jeśli się podejmujecie to zróbcie trasę jak na załączonym obrazku. Przez chwilę błądziłem po tamtejszym parkingu, żeby znaleźć szlak… Zapytałem miejscowego i wskazał palcem na jakieś krzaki. Faktycznie za samochodami, delikatnie zarośnięte znalazł się znak informujący o rozpoczynającym się szlaku na szczyt. Trasa do twierdzy od tej strony jest dość ciężka i nie dla każdego, gdyż cały czas jest srogo pod górę przez las.

Trasa do Twierdzy Starigrad-Fortica - Omiš
Trasa do Twierdzy Starigrad-Fortica – Omiš

Schodząc już z Twierdzy Starigrad-Fortica idziecie dalej przed siebie. Trasa przy schodzeniu jest o wiele przyjemniejsza i malownicza. Lepiej tą trasę zrobić w tym kierunku, niż iść od drugiej strony, wtedy schodząc na pierwszym odcinku kolana Wam wysiądą i łatwo nabawić się niepotrzebnej kontuzji na wakacje. Jest też druga opcja, że pójdziecie łatwiejszą drogą i tą samą wrócicie, ale to już nie będzie to samo w mojej opinii.




Twierdza Mirabella

Wejście do Twierdzy Mirabella – Omiš

Mniejsza twierdza i ten sam kontekst – Piraci! Znacznie mniej wysiłku bo raptem „kilka” schodków w górę i mamy kolejną panoramę na Omiš. Jak dobrze pamiętam to tam kasują 35 kun za wejście. Błąkając się po starym mieście wśród wąskich kamieniczek na pewno znajdziesz drogę na sam szczyt! 🙂

Spacer po starym mieście

Poddaj się labiryntowi wąskich i tajemniczych uliczek! Mają swój urok i niepowtarzalny klimat to jest fakt, zwłaszcza wieczorną porą. Na pewno dostrzeżesz kilka restauracji, sklepików ze suwenirami, lokalnymi trunkami oraz kamienny kościół Św. Michała – główny w Omiš, który sam w sobie robi wrażenie. Tak jak wspomniałem wcześniej, żeby jeszcze lepiej poczuć się w tym mieście musisz wybrać się o dwóch porach dnia. Rano, kiedy jeszcze wszystko budzi się do życia oraz wieczorem kiedy zaczyna się coś dziać. 🙂

Ruszam na szlak, prosto w góry!

O tym mogę coś więcej powiedzieć. Jadąc przez Chorwację, udało nam się ją pokonać praktycznie na jednego stopa od Rijeki do Omiš, ale za to nie autostradą. Do tej miejscowości prowadzą praktycznie dwie drogi, jak już wspomniałem pierwsza opcja to autostrada, która prowadzi przez środek Chorwacji. Druga znacznie ciekawsza, droga ciągnie się wzdłuż wybrzeża i z oczywistych względów wolniejsza, ale widoki nadrobiły cały stracony czas na drodze. W tym przypadku dobrze być pasażerem, a nie kierowcą 🙂

Znak w drodze Kula - Omiš
Znak w drodze Kula – Omiš

Dobra ucieczką z turystycznego miasta w sezonie są góry. W takim skwarze jest mało chętnych na podboje niecałego 1000 m n.p.m, a dokładniej 864 m n.p.m –  VRH Kula. Szczyt nie jest dość wymagający, mimo to trzeba mu poświęcić 3 godzinki na wejście w jedną stronę z Omiś, a zejście w trybie zbiegania zajęło mi niecałą godzinkę. Razem ok. 4 godziny. Kiedy Tatry są oblegane to tutaj cisza, spokój, natura i niesamowite widoki. Oczywiście nie zapomnijcie o wodzie, na trasie mimo to spotkałem takich, których musiałem poratować swoją.

W drodze na szczyt Kula – Omiš
Mapa szlaków – Omiš

Co więcej mogę powiedzieć o Omiš?

Miasto oferuje kilka atrakcji powiedzmy z serii „Extreme” – ZipLine oraz Rafting. Szczerze za te pieniądze to już wole Skok ze spadochronem na Ukrainie 🙂 Ponieważ na tym spływie jest tylko delikatny dreszczyk emocji, nutka adrenaliny i tyle. Dobrze było zaliczyć taką atrakcję, chodź następnym razem będę oczekiwał znacznie więcej. Koszt takiej przyjemności jak dobrze pamiętam to blisko 75 PLN (Różnie wołają) za ok. 3-4 godzinki zabawy. W naszym przypadku jeszcze ujdzie… 8 osób mogło wiosłować, za nami była druga grupa z ok. 12 osobami. Tam niestety już wiało nudą i nie wszyscy mogli dobrze się bawić tylko siedząc. 😀 Jeśli była mowa o górach, to nie da się ukryć, że to tez w pewien sposób raj dla fanów wspinaczki, niestety nie na moją póki co studencką kieszeń. Pozostaje mi wspinaczka na sekcji sportowej z uczelni.




Komunikacja w Omiš i Split

Tak w skrócie, ale nie powinniśmy mieć żadnych problemów z przemieszczaniem się miedzy takimi miastami jak Makarska, Split itp. Przystanków autobusowych jest pełno, a bilety drogie nie są. Dodatkowo Split ma dobrze rozwiniętą komunikację autobusową jak i wodną. Czy to do stolicy możemy dostać się już FlixBusem za grosze, a promem m.in do Ankony we Włoszech lub trochę bliżej na wyspę Brać.

Omiš

 




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.